Jan Kochanowski wielkim poetą był.

Napisane przez

Nigdy wielką fanka poety nie byłam więc propozycja wycieczki: Szlakiem Kochanowskiego mnie nie zachwyciła. Pewnie większość z was zareagowała by w ten sam sposób. Jednak wewnętrzny głos mówił: trzeba być otwartym - to dobry pomysł, poszerzamy horyzonty… Zresztą jak przekonać młodzież do takiej wycieczki gdy samemu na propozycję wyjazdu reaguje się mało entuzjastycznie.

Dlatego też na informacje Michała zareagowałam tak jak powinnam. Uśmiech od ucha do ucha i… hura …. Szlakiem Kochanowskiego……

Starszy pomimo mojego widocznego entuzjazmu nie dał się przekonać – Kochanowskiego w tym roku mam po dziurki w nosie – niestety zakomunikowała nasza starsza latorośl.

Młody, niemiał tym razem nic do gadania i został zapakowany do samochodu z informacją – jedziemy na wycieczkę.

Zaczęliśmy wyprawę od Zwolenia. Na pierwszy ogień poszło muzeum regionalne, niewielkie właściwie 3 salki, najciekawsze jest drzewo genealogiczne rodziny Kochanowskich i opowieści Pani która po nim oprowadza. Następnie udaliśmy się do Kościoła Podwyższenia Krzyża Świętego, gdzie po przekręceniu kluczyka przy krzyżu, powoli otwiera się nam wejście do krypty z sarkofagiem poety. Powolne unoszenie się podłogi i ukazanie się wejścia, to było coś co niesamowicie zafascynowało młodego.

cr przy nekropolii j kochanowskiego 06 04 2019 010

cr przy nekropolii j kochanowskiego 06 04 2019 018

Kolejnym punktem wycieczki była Sycyna. Krótki spacer po parku by zobaczyć miejsce w którym kiedyś stał dom Kochanowskiego. Kilka minut ćwiczeń na siłowni pod chmurka aby rozładować energię młodego i wyruszamy dalej do Czarnolasu. Tu znajduje się muzeum.

fundamenty dworu kochanowskiego 06 04 2019 016

I co i … wielkie zaskoczenie. Najpierw park, wiosna, przyroda powoli budzi się do życia aż chce się spacerować tylko trochę jeszcze zimno. Wyobrażamy sobie jak tu będzie pięknie gdy wszystko się zazieleni.
W budynku, bardzo ciekawie zaaranżowane scenki z życia poety, tablice multimedialne, dzięki którym młode pokolenie nie nudzi się podczas zwiedzania. Podczas układania puzzli i gier młody mimowolnie przyswaja wiedzę.

muzeum kochanowskiego czarnolas 06 04 2019 039

muzeum kochanowskiego czarnolas 06 04 2019 029

Muszę powiedzieć, że była to naprawdę ciekawa wizyta i spędzilibyśmy tu więcej czasu gdyby nie to, że chcieliśmy jeszcze zdążyć do skansenu w Mniszewie ale o tym następnym razem.
Cieszę się ze dałam się namówić na ten wyjazd i bardzo polecam na krótki wypad nie tylko dzieciakami Nie ma lepszej reklamy jak słowa naszego młodego do starszego brata – żałuj, że z nami nie byłeś!