Blog turystyczny

Parę słów o nas

Parę słów o nas

Kim jesteśmy. Rodziną, która uwielbia wyjazdy z własnymi dziećmi w różne regiony Polski. Bardzo dużo zwiedzamy i pokazujemy chłopakom ciekawe miejsca. To niesamowite ile im w głowach zostaje.

Z naszej pasji do Polski i turystyki powstała firma Grupa MP i Biuro Turystyczne razemwpolske.pl. Dlaczego razem w Polskę. Ponieważ podróże po Polsce to nasza pasja. Zaczęło się wiele lat temu (aż trudno uwierzyć). Mieszkaliśmy w małej miejscowości w województwie podlaskim i nasze wypady w góry ograniczały się do wyjazdów w Tatry, wędrówek szlakami i marzeń że kiedyś tam zamieszkamy - gdzie - w Zakopanym.

Wspaniałe wspomnienia. Pierwszy wyjazd, pensjonat „Olga” i wspaniali właściciele Małgosia i Tomek.

Dawnej „Olgi” już nie ma, a my odkryliśmy, że cudnie jest zwiedzać inne miejsca w Polsce, a jeszcze fajniej wracać tam z naszymi grupami dzieci i młodzieży.

Nasi testerzy - testują czy warto przyjechać i tam gdzie się nie nudzimy zabieramy Was na wycieczki.

Michał - motywator, mózg operacji, kopalnia wiedzy geograficznej i historycznej, człowiek renesansu. Pilot, informatyk. To on zbudował naszą stronę internetową, dba o to by powstawały filmy z naszych wypraw i wszystko było dopięte na ostatni guzik.

Parę słów o nas 

Magda - to ta która zawsze panikuje i dziesięć razy sprawdza czy o niczym nie zapominała. Słynie z przekręcania nazw miast i powiedzonek „Synu stań tyłem do siebie”. Odkryła niedawno jaką frajdą jest robienie zdjęć nie tylko dzieciom i z nieśmiałością opisująca wrażenia z wyjazdów. To ona wymyśla, wynajduje miejsca, w które o przetestowaniu zabieramy Was na wycieczki.

Parę słów o nas

Młodszy - to ten, którego pełno jest wszędzie. Przed każdym wyjazdem marudzi, że już tym razem nie. Nienawidzi parków krajobrazowych, skansenów (najbardziej) i muzeów. Nudzi się wszędzie gdzie nie jest multimedialnie. Typowy dzieciak mający syndrom odstawienia od komputera (dlatego jak najczęściej to robimy). Zastanawiam się czasami jak to możliwe, ze po każdym powrocie dopytuje się jednak, gdzie pojedziemy następnym razem i że „było super”. Jak przewodnik zada pytanie to ten najmniej słuchający, zawsze zna na nie odpowiedź i zadziwia tym nie tylko nas. Patrząc na niego widzimy, że chłonie wiedzę i z każdego wyjazdu coś wynosi.

Parę słów o nas

Starszy - to ten dzięki któremu postanowiliśmy pokazać im jak najwięcej. Od najmłodszych lat nie można go było wyciągnąć z każdego, nawet według nas najnudniejszego muzeum ( ileż można oglądać rzeźby). To on pokazał nam że nawet z rocznym dzieckiem możemy wyjechać wszędzie w góry (nosidełka nie były jeszcze tak bardzo popularne jak teraz), wzbudzaliśmy niemałą sensację z dzieckiem „ w plecaku”. Dwulatek chodził swoimi drogami a najfajniejsze są wędrówki i wrzucanie kamyczków do strumyków. Trzylatek nadaje się już do wędrówek po muzeach.

Ale wtedy nie wiedzieliśmy jeszcze jednego, że towarzyszy nam jeszcze ZA czyli Zespół Aspergera.